Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17539
Stary 06.11.2011, 22:27
wislakbgc napisał(a):Wyświetl post
Śląsk jest przykładem , że z polskim trenerem i z polakami w składzie , da się zrobić drużynę , wszystko się da jak się chce , jeśli ktoś nie pojmuje , jego problem , przez "modę na zagranicę" pozostaje nam dopingować Śląsk w walce z Legią o mistrzostwo .
Śląsk ma w tym momencie dobrą bazę zawodników do budowy drużyny na puchary i walkę o mistrzostwo, ale o ile na to drugie może już w tym momencie są powiedzmy gotowi, o tyle w aktualnym zestawieniu w pucharach raczej nie zaszaleją. Brakuje im tak trzech, czterech indywidualności, które ciągną grę i są w stanie przechylić szalę wyniku na własną korzyść, szczególnie w ofensywie widać u nich brak takich zawodników.

Aktualni na ligę wystarczą, do pucharów trzeba mieć 'to coś', jak kiedyś Lech miał Lewandowskiego, Stilicia, Peszkę Murawskiego w formie, Arboledę, czy potem Rudniewa, albo aktualna Legia Radovicia, Kuciaka, Żewłakowa i Ljuboję, czy Wisła Meliksona i Małeckiego. Trzeba mieć zawodników, którzy w ważnych momentach pokażą nawet coś ponad stan swoich piłkarskich możliwości, jak aktualnie to robi wspomniany Radovic.

Śląskowi na puchary brakuje po prostu rządeł większego kalibru, niż Ci, wystarczający na ligowe kopanie. Niemniej jednak fajnie widzieć to, że kolejna polska ekipa powoli wkracza przynajmniej na ten próg, który wystarcza na dobrą grę w Fazie Grupowej LE, jak Legia, Lech, czy też w pewnym stopniu Wisła, chociaż Wisła to odrębna historia.

Jak się wzmocnią w ten sposób, który tutaj wskazuję, to jest szansa, że za rok w Europie pogramy nawet jeszcze skuteczniej, jako liga. Mając Wisłę, Lecha, Legię i Śląsk w pucharach, stać naszą ligę nawet na zdobycie powyżej 6 pkt do rankingu. Generalnie jest to jednak kwestia czasu, co najwyżej kilku lat, kiedy znajdziemy się w rejonach pierwszej 15 rankingu.

P.s. W innym poście napisałem, że warto mieć Polaków w drużynie, bo robią dobrą robotę w kwestii mentalności drużyny na ligowym podwórku. Natomiast dlaczego warto mieć również dobrej klasy zawodników zagranicznych? Bo ci spinają się dodatkowo na puchary, to jest dla nich szansa promocji i to uważają za ich główne pole do popisu, pole do udowodnienia sensowności wyboru swojego klubu, czy też pole dla własnej autopromocji. Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Dlatego warto mieć i możliwie dobrych Polaków, i możliwie dobrych zawodników zagranicznych, tutaj nie ma raczej alternatywy, jest jedynie koniunkcja.
Ostatnio edytowane przez rw88 : 06.11.2011 o godz. 22:35.
Odpowiedz cytując