Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7155
Stary 06.11.2011, 21:15
Panowie, rzućcie jakąś optymistyczną analizę typu wdrażamy schematy płynnego przechodzenia miedzy formacjami, albo z gry obronnej do ataku. Albo coś o tej kulturze gry. Naprawdę jest dobry moment, aby sobie poprawić humor.

Będę zdziwiony jak Maaskanta wyrzucą (a sam nie odejdzie co już powiedział). Rozwiązanie jego kontraktu jest pewnie zbyt kosztowne. Zatem będziemy się z tą grą męczyć do wiosny. Tylko zgodnie z jego słowami nie wiadomo której.

Mamy w większości średniosłabych zawodników średniosłabego trenera i kompletnie nieprofesjonalny klub.
Jak mamy słabych zawodników to trzeba ten fakt zauważyć. I uczyć ich tego co nie umieją. I nie ważne czy maja osiemnaście czy dwadzieścia osiem lat. Od tego jest trener, żeby takie rzeczy zauważyć.

Nie uczy się rozwiązywania równań różniczkowych kiedy nie umie się tabliczki mnożenia.

Kapitan zespołu, który nieatakowany nie trafia bodaj sześć razy w światło bramki z trzydziestu metrów.
Taki zawodnik zostaje godzinę po każdym treningu i ćwiczy strzały. I nieważne, że ma trzydziestkę na karku.

Obrona, która od roku nie potrafi poradzić z dośrodkowaniem ze stałego fragmentu gry. Co oni robią od roku na treningach ?

Spośród czterech obrońców tylko jeden umie skoczyć wyżej niż wysokość korków.

Rzuty rożne itd.

To jest abecadło, którego jako drużyna nie umiemy.

I nad tym rzemiosłem trzeba pracować, ćwiczeniem stałych fragmentów gry, zagrań trójkowych itd. A jak już to opanujemy to możemy śnić o potędze. Możemy ćwiczyć te schematy taktyczne. Dowoli. Tylko czy nasz trener potrafi takie przyziemne rzeczy robić ?

Czy zwolnienie Maaskanta coś da ? Niewiele. Źródło choroby jest gdzie indziej. To brak bazy, brak szkolenia młodzieży i ogólny brak jakiegokolwiek profesjonalizmu w klubie. To wreszcie chora polityka transferowa.
Odpowiedz cytując