|
Przed chwilą Zieliński tłumaczył w C+, że Polonia dopiero ostatnio zaczęła coś grać bo w lecie wybito jej trzy zęby w ofensywie: Sobiecha, Mierzejewskiego i Smolarka. A przecież w lecie na ich miejsce sprowadzono piłkarzy, wydawałoby się niezłych.
Ostatnio Wisłą gra bez Meliksona, Małeckiego i Sobola;dla dwóch pierwszych nie ma zmienników. Czego się można spodziewać? Cała nasza gra w ofensywie była ustawiona pod Meliksona i Małego -- trudno się dziwić, że gdy ich nie ma, nie ma gry.IMHO żaden trener sobie z taką sytucją nie poradzi.
|