Lacrima napisał(a):

|
Brawo dla Wilka i Jovanovicia. Plus ewentualnie dla Bitona. Oni wiedzieli, o co grają.
|
Iliev i Pareiko jeszcze. Widziałem, że Iliev ciągnął akcje, ale brakło mu wydolności. Jednak widać było, że się starał, nie odpuszczał. Pareiko też nie zawinił, grał dobrze i jak zawsze bardzo mu zależało.
Zabrakło nam walczaków, mocnych charakterów. Zabrakło Małeckiego, Sobolewskiego, Meliksona. Im nie trzeba tłumaczyć co to Derby i że Wisła w takim meczu nie może przegrać. Szczerze przyznam, że dzisiaj zatęskniłem za Głowackim, Brożkami, Baszczyńskim, Kosowskim, Zieńczukiem, Błaszczykowskim. Za zawodnikami, którzy dawali z siebie wszystko w takich meczach.
Mam wrażenie, że drużyna zatraciła tożsamość.
Właśnie to są skutki budowania drużyny w oparciu o piłkarzy zza granicy, którzy w wielu przypadkach nie są lepsi od polskich zawodników. Właśnie dlatego marzę, aby w Wiśle było miejsce dla jej wychowanków. Dla Bruda i Czekaja mecz z Cracovią to nie byłby zwykły mecz. Napewno daliby z siebie 150%