|
Żal mi was jeśli myślicie, że zmiana trenera cokolwiek zmieni. A tyle razy to już było przerabiane.
Weźmy przykład Skorży. Zdobył w cuglach dwa mistrzostwa, w pucharach nic z nim nie graliśmy, w trzecim roku zaczęło źle iść w lidze to go wyrzucili. Pierwszy rok w Legii miał fatalny. Przez przypadek go nie wyrzucili i teraz "eLka idzie na mistrza", a do tego właśnie powtórzyła sukces Amiki w pucharach z przed roku. Teraz zagadka:
a. Skorża jest chujowym trenerem
b. Skorża jest zajebistym trenerem
c. To nie ma znaczenia bo gra drużyny to pochodna szczęscia, dyspozycji piłkarzy, braku kontuzji, dyspozycji dnia, wstrzelenia się z transferami, itp.
Czy zatrudnienie nowego trenera sprawi, że Lamey, Jaliens czy Diaz staną się lepszymi obroncami, albo w cudowny sposób zostaną uzdrowieni nasi podstawowi zawodnicy, bez których każde dziecko wie, że nic nie gramy.
Jeśli ktoś powinien beknąć za obecna sytuacje w klubie to powinien to być... Valckx, bo to on nam sprowadził takie wynalazki do obrony. Tak wiem, że to absurd.
|