|
Ja sądzę że problemem nie jest sam Maaskant. Dołujemy bo pomysł na tę drużynę, przynajmniej w rundzie jesiennej się nie sprawdził.
Na wiosnę wzmocniono drużynę i efekt był, punktowaliśmy.
Teraz mamy kilka kontuzji, wzmocnienia nie dodały drużynie nowego paliwa i dołujemy.
Trener moim zdaniem też nie jest bez winy. Jego taktyka jest nieskuteczna, nie ma chemii i zrozumienia w tej drużynie.
Nie podejmę się oceny czy to zawodnicy nie są w stanie spełnić założeń taktycznych trenera czy ten wymaga od tej drużyny zbyt wiele ale ewidentnie coś tu nie gra.
|