|
Panie Robercie: żegnamy.
Kolejny tragiczny mecz, przegrany w fatalnym stylu. Cupiał wiele wybacza, ale nie to.
Niestety, to nie był przypadek. Od dłuższego czasu jesteśmy w megakryzysie. Mecz z Fulham u siebie, zamiast być meczem na przełamanie, okazał się incydentem.
Pomijając aspekt kibicowski i otoczkę derbów... Graliśmy z najsłabszą drużyną w tej lidze i zasłużenie przegraliśmy. Wszystkie okazje, które mieliśmy wynikły z błędów Pasów, a nie z naszych składnych zagrań.
Z tej mąki chleba już nie będzie. Z tym trenerem o MP możemy zapomnieć, obawiam się że europejskie puchary też są mało realne. Trzeba ratować sezon i szukać kogoś, kto będzie zdobywał punkty. Musi być efekt nowej miotły, muszą być nowe porządki w szatni. W przeciwnym wypadku czeka nas powtórka z rozrywki - 8 miejsce w lidze.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|