crazykaro napisał(a):

2. Przypomne że przed czasmi Maskaanta odeszli Brożkowie, Marcelo i Głowacki. Same wzmocnienia? A obrońcy Lamey i Jaliens którzy zawalają 50 % goli też uważasz za wzmocnienia? Jakby Maskant grał tymi obroncami co odeszli to obecnie gralibyśmy w LM.
I gramy słabo po tych wzmocnienicahc ale w obronie. Ofensywa Wisły jest znacznie lepsza niż za Skorży który grał taktyką "dzidy"
3 Skorża miał Brożka, Maskaant ma Bitona wiec nie ma jakiegoś super ektra napastników. Równei dobrze można napisać że Maskantowi nie potrafią ściągnąc obronców. Zadowolony
|
A tak już ja widzę jak Maaskant zapierał się rękoma i nogami żeby Jaliens i Lamey tu nie przychodzili...Przecierz on sam ich chciał i najmocniej zachwalał jak tu przychodzili...
Kiedy odchodzili Ci zawodnicy o których wspomniałeś to Maaskanta nie było, ja licze dwa okienka zimowe i przed tym sezonem kiedy już był i w dwóch okienkach na papierze to jednak były wzmocnienia, a w między czasie nikt nie odszedł (Cikosa nie licze bo sam Robert go nie chciał, a za Pawełka przyszedł bramkarz lepszy i ograny zarówno w mocniejszej lidze jak i na arenie międzynarodowej), także w porównaniu do trenerów którzy pracowali wcześniej to Maaskant ma bardzo komfortowe warunki.