Wyświetl pojedynczy post
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8937
Stary 06.11.2011, 13:57
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Mam w dupie Legię i jej mecz z PSV. Nie oglądałem go, przeczytałem relację na portalach gdzie pisano o nim tak właśnie. Nie mam powodów żeby nie wierzyć, bo to jest cały Maciej Skorża. Przytoczyłem opinię De Zeuuva, ponieważ była dla mnie zaskakująca - Holendrzy wyżej ocenili Wisłę która dostała wpierdól próbując grać w piłkę niż Legię błagającą o najniższy wymiar kary. Znam to z autopsji, bo u Skorży to norma w grze z silnym przeciwnikiem: "Przede wszystkim nie szkodzić (rywalowi) za bardzo, bo jeszcze się wkurzy i będzie pogrom".
Musisz wziąć poprawkę na to, że Skorża i jego dokonania służą mi tylko za materiał poglądowy. Absolutnie nie mam zamiaru umniejszać waszego "sukcesu" - wręcz życzyłbym sobie, żeby same takie mecze Legia rozgrywała.
To najpierw obejrzyj mecz, a potem czytaj opinie oszustów i ewentualnie wyciągaj wnioski po analizie obu, a nie jednej. Tak w zasadzie powinienem Ci odpisać i zakończyć rozmowę.Ale pokuszę się o pewną analizę.

Legia na pewno nie błagała o najniższy wymiar kary w Holandii. Już prędzej to wyglądało jak nasz ostatni mecz w Poznaniu - PSV/Lech miało zdecydowanie więcej okazji, ale Legia do 93 minuty była w grze i miała szanse zremisować/wygrać. Mnie takie podejście zadowala, bo zdaję sobie sprawę, że cuda jak w Moskwie to cuda, a nie codzienność.

To był pierwszy mecz fazy grupowej, najpoważniejszy rywal, wyjazd. Mogliśmy zagrać jak Maaskant w Twente i dostać 1-4 (chociaż nie wiem czy 4 przy Kuciaku jest możliwe z innym rywalem niż Barca, Real i czołówka Anglii oraz Włoch), a zagraliśmy jak w ROZGRYWKACH. To nie był mecz o mistrzostwo świata, który Legia miała wygrać. Legia tam jechała na ścięcie i miała osiągnąć na maksa korzystny wynik, który w połączeniu z pozostałymi 5 da jej awans. Remis był na wyciągnięcie ręki (choć totalnie niezasłużony), mamy minimalną porażkę i mecz u siebie. Gdyby to był dwumecz to szansa na wyeliminowanie PSV by istniała, mała - ale by istniała. W przypadku Twetne - Wisła czegoś takiego nie ma. Saragossa zdarza się raz w historii.

Moim zdaniem jesteś uprzedzony do Skorży, zapewne przez jego ostatni sezon w Wiśle i ja to rozumiem. Natomiast Skorża teraz w Legii, a wtedy w Wiśle to dwie zupełnie inne postacie. Owszem Legia dostawała rok temu straszne lanie od jakiś ogórków, ale nie można zaprzeczyć, że teraz gra rewelacyjnie. Do tego masa piłkarzy zrobiła postęp: Wawrzyniak, Jędrzejczyk, Gol (!), Rybus, Radović, Komorowski, Wolski, Kucharczyk, Żyro, Borysiuk. Wszyscy ci piłkarze przed Skorżą byli dużo słabsi niż teraz. No, to nie może być przypadek. Oczywiście to polska liga i wszystko jest ulotne, ale moim zdaniem Skorża robi dobrą robotę w Legii. Nawet bardzo dobrą. Zeszły sezon był bardzo ciężki (masa nowych zawodników, ciśnienie działaczy by stawiać na zakupionych, zupełnie nowa sytuacja w związku ze stadionem itp itd) i w gruncie rzeczy mimo mega chujni Skorża sie obronił przeciętnym 3 miejscem i pucharem polski. Urban mógl o takich wynikach w Legii pomarzyć. No, a w tym roku to Skorża odstawił wszystkich w lidze o dwie długości fantastyczną grą w pucharach.

Jest dobrze i może być lepiej. Pytanie jak rozegramy zimowe okienko transferowe i ile czasu Żewłakow będzie w stanie grać na swoim poziomie, a Ljuboja powstrzymać się od dania komuś w mordę. Jeżeli wszystko wypali to na wiosnę robimy mistrza i dzięki mocnemu rankingowi możemy być rozstawieni w 3 rundzie el LM. A powtórzenie fazy grupowej LE rok po roku da nam zupełnie nowe prespektywy. A poza tym jak się przejdzie 3 runde LM to zawsze można liczyć na fuksiarski awans do LM

Dawno nie było u nas takiego optymizmu. Rok temu wiele było tutaj komentarzy, by Skorża został jak najdłużej, bo robi w Legii dobrą 'wiślacką' robotę. To ja teraz zaryzykuję i powiem, że w tym sezonie Maaskant robi dobrą legijną robotę i oby jak najdlużej u Was pracował. Bo wszystko na to wskazuje, że jak u Was .......nie coś poważnie (porażka na Cracovii, brak awansu do pucharów, awans do pucharów z 3-4 miejsca i nowy Karabach) to będziecie na lata w czarnej dupie. Sami zagraniczni piłkarze, którzy uciekną, sami emeryci i renciści, mało utalentowani młodzi. Uratować mógłby Was Cupiał jakimś dofinansowaniem 3-4 mln euro, ale to się chyba nie wydarzy. Podsumowując od dawien dawna Legia nie miała tak miłych perspektyw, a Wisła tak złych.

Jest dobrze
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 06.11.2011 o godz. 14:04.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując