Co tu dużo mówić - wygramy z parchactwem - będę wielbił piłkarzy i Maaskanta, przegramy bądź zremisujemy - będę pierwszy żeby wywalić Maaskanta.
Oczywiście - gdybyśmy byli pierwsi w tabeli, grali dobrze, wtedy mógłbym wybaczyć remis czy nawet tfu tfu porażkę po walce. Skoro gramy padlinę - tylko wygrana w takim meczu może pokazać że Maaskant to dobry trener.
Liczę na zwycięstwo - nawet skromne 1-0 mnie ucieszy
