flamengista napisał(a):

|
Okuka z Legią też zostawili po sobie "dobre wrażenie", dostając od Valencii 6-1. Niestety, to "dobre wrażenie" pamiętają tylko koneserzy futbolu, wynik pamiętają wszyscy. Z naszym meczem w Londynie będzie podobnie.
|
Tyle że jeśli chodzi akurat o nasz mecz to wynik miał drugorzędne znaczenie.Wolę przyzwoita grę i taki wynik niż 90 minut obrony Częstochowy, 3 słupki i 4 poprzeczki , zakończone 0-0
Jutro to jest mecz gdzie wszystko jedno jak ale trza wygrać.Puchary to jest takie coś gdzie o wynik powinniśmy grac tylko na etapie kwalifikacji, natomiast sam już udział powinien być poligonem doświadczalnym - by to procentowało w kolejnym roku.
dlatego mnie postawa mimo wszystko lekko podbudowała, mimo fatalnego wyniku