Różnych trenerów mieliśmy w historii i mierzyliśmy się z różnymi drużynami. Takimi jak Real Madryt czy Barcelona. Różnice były olbrzymie, ale takiego dziadostwa w obronie jak w meczach grupowych LE za Maaskanta nie mieliśmy. Dlatego nie bez przyczyny przywołałem nasze najwyższe porażki w pucharach - bo są niestety zagrożone i Maaskant może je poprawić. A z całym szacunkiem gdzie Twente czy Fulham do Barcelony, Realu czy nawet Tottenhamu. Jeśli tego nie widzisz to i okulista nie pomoże.
wolfy,
Rozmowa z tobą to jak pyskówka z Niesiołowskim. Nie ważne co i kto mówi, ale ważne żeby przywalić przysłowiowemu "Kaczyńskiemu".
Nikt nie każe grać Maaskantowi cały czas autobusu (piekne są te twoje
niesiołki - że tak to nazwę). Ale jest miejsce i jest czas na taką a nie inną grę. Czasami trzeba postawić autobus, a czasami trzeba prowadzić grę itd. Nie zawsze trzeba biec natarciem na wprost na ckm-y przeciwnika
Moja opinia na temat Maaskanta jest taka - jest to dobry trener, ale przy:
- naszej słabości organizacyjnej (brak bazy treningowej) a to co jest to żenada.
- średnim budżecie - brak dużej liczby dobrych piłkarzy o dużej kulturze gry
Trener który chce w takich warunkach mając co najwyżej 3-4 dobrych piłkarzy oraz resztę przepłaconych przeciętniaków ćwiczyć ich ataku pozycyjnego to pomyłka. Do tego może to robić na obsranym przez psy skrawku boiska,a to jeszcze większa pomyłka.
Mówiąc inaczej - zafundowaliśmy sobie Audi A6 - a mamy błotnistą bryje a nie drogę i nie mamy nim gdzie jeździć. Nam potrzeba zwykłej terenówki nawet takiej badziewnej jak łada Niwa a nie Audi
Petrescu mając chłam piłkarski stawiał na wybieganie, walkę, pressing. I tego nam trzeba. Albo Maaskanta i wielu dobrych technicznie piłkarzy. Wtedy jego obecność ma sens. Inaczej mamy Audi A6 ale nie mamy nim gdzie jeździć.
Maaskant nie pasuje do tych warunków. Petrescu znał Zachód ale i znał "korupcję" w Rumunii i dziadostwo infrastrukturalne. To duża róznica na korzyść Rumuna.
BTW
Zresztą sukces w Europie to jest awans do grupy LE Maaskant wywalczył odchodząc od swojego pomysłu na futbol na rzecz bardziej defensywnej taktyki. Po czym w grupie sobie pofolgował
