Elefant napisał(a):

Pewnie, że schemat prymitywny do bólu. Ale na naszą dwójkę stoperów w sam raz.
Diaz zasunie w nery ? Znaczy schodzimy do poziomu Korony.
|
To nie jest żaden schemat. Tak samo jak schematem trudno nazwać wypierdalanie piłek w aut jak przeciwnik przyciśnie.
No i nie przesadzajmy - opamiętam jak Frankowski chciał coś udowodnić po powrocie do Polski i w pierwszym meczu przeciw nam przywitała go przyjacielska podeszwa Baszczyńskiego. Może niezbyt piękne, ale skuteczne.