Przełączyłam właśnie zobaczyć co jest na C+sport. Mecz ŁKS - Ruch. Wynik: 0-4.
A myśmy ledwo wymęczyli tam 2-2... tfu! 2-1

Wiadomo, że ŁKS ma teraz problemy z trenerem i inna jest mobilizacja zawodników na Wisłę i na Ruch, ale to niczego nei tłumaczy.
Co do wcześniejszego meczu Korony z Bełchatowem- oczywiście, że na grę Kielczan ciężko się patrzy, ale z drugiej strony przynajmniej chłopaki walczą, szczerze chcą wyszarpać 3pkty w każdym meczu i to w jakiś sposób się podoba.
Beznadziejny Bełchatów cudem uratował punkt. Coś tam Kosowski ostatnio pisał na weszło o brutalności ligi... Niech nie pier*** tylko gra. Jak on taki wspaniały, to niech poderwie tych kolegów, bo nie widać jakoś tej poprawy, o której również wspomniał.
Żenując ten GKS.
EDIT:
flamengista napisał(a):

|
Kosowski pewnie i by zagrał przeciwko rzeźnikom z Korony, tylko że leczy kontuzję po ostatnim faulu na nim.
|
Widziałam większość tego meczu i jak Boga kocham, Kosowski był obecny na boisku 
@Sartre- ja nie mówię, ze nasza liga jest wspaniała i sędziowie dobrze czynią (bo są jednymi z najgorszych), ale zamiast wylewać żale na zbyt ostrą grę, najpierw niech się pokażą z naprawdę dobrej strony (obcokrajowcy i nasi synowie marnotrawni). Niech jeden z drugim weźmie piłkę, pójdzie po skrzydle, a jak przyjdzie kosa, to zawsze można podskoczyć. I nie mówcie mi, ze się nie da. Oczywiście, ze się da- ale trzeba mieć szybkość, umiejętności i spryt (boiskowy pomyślunek).