Wyświetl pojedynczy post
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8917
Stary 05.11.2011, 16:55
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Sorry, Ogryzek - próbowaliśmy grać w piłkę i dlatego taki wynik. Twój idol Lenczyk, tudzież inny Skorża postawiłby autobus i byłaby "honorowa" porażka. Jednak jeżeli próbuje się grać w piłkę z drużynami tej klasy - cóż...
Skorża zaliczył w Holandii 1-0. "Honorowy" wynik. Holendrzy ocenili jednak (za De Zeeuwem), że to Wisła wypadła mniej żałośnie.
Pomijając, że De Zeeuw to zwykły oszust to tak się składa, że ta 'bardziej żałosna' Legia:

- miała nawet szanse wyciągnąć zupełnie niezasłużone 1-1 z PSV, gdyby w ostatniej minucie meczu bodajże Jędrzejczyk nieco lepiej przymierzył. Była więc w grze na wyjeździe ze zdecydowanie lepszym i bogatszym rywalem do samego końca.

- po powrocie do Warszawy odbyła się w klubie dyskusja i ekipa ustaliła, że mecz z PSV był zagrany zdecydowanie zbyt bojaźliwie i obiecano sobie już więcej w ten sposób na tym poziomie nie grać - co zaowocowało świetną pierwszą połową w Bukareszcie, gdzie bojaźliwie to grał Rapid. (oczywiście zapewne w Porto czy Paryżu w 1/16 zagramy pewnie jak z PSV, bo to jednak jest polska piłka i cudów nie ma).

- dzięki tej 'bardziej żałosnej' grze Legii w Holandii, jeżeli teraz walniemy zblazowane (oby!) PSV w Warszawie to mamy szanse uzyskać korzystniejszy bilans meczów (przy1-4 szans by nie było), a wtedy wystarczy remis w Izraelu by sensacyjnie wygrać grupę i pojawia się szansa grania w 1/16 LE np z PAOK Saloniki, a nie z Tottenhamem, co zmienia diametralnie nasze szanse na nawiązanie walki o 1/8 z powiedzmy 5% do 30%.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując