tofik napisał(a):

Chyba zapominacie głosy, że graliśmy zbyt zachowawczo w kwalifikacjach do LM i że drużyna powinna (od momentu odpadnięcia z APOELEM) zacząć grać bardziej ofensywnie i "na tak"
Taka była wola kibiców i również właściciela, któremu nie podobało się siermiężne, zachowawcze granie.
I co czytam po kilku oklepach, że gramy zbyt radośnie.
|
O tak. To pamiętam.
Sorry, Ogryzek - próbowaliśmy grać w piłkę i dlatego taki wynik. Twój idol Lenczyk, tudzież inny Skorża postawiłby autobus i byłaby "honorowa" porażka. Jednak jeżeli próbuje się grać w piłkę z drużynami tej klasy - cóż...
Skorża zaliczył w Holandii 1-0. "Honorowy" wynik. Holendrzy ocenili jednak (za De Zeeuwem), że to Wisła wypadła mniej żałośnie.
Holender będzie dla Ciebie wrogiem, bo - no właśnie, jest holendrem. Bredziłeś tu chyba o jakichś Ojrzyńskich, Kretkach - dobre bo polskie

I tak to u nas jest. Zamiast wyciągnąć wnioski szuka się kozłów ofiarnych. Jakim prawem ten holender się mądrzy, przecież my mieliśmy Parmę, Schalke, zwycięski remis na Wembley! A o dziadostwie w klubie cisza... Nie, to nie jest problem, że żadnemu baranowi nie chciało się sprawdzić, że GB nie należy do strefy Schengen.
Jest próba gry w piłkę - jest wpierdól. Bo nie wiem - wy chcecie z takimi frajerami w składzie przekonująco wygrywać? Z Fulham? Na wyjeździe?
Tak, Maaskant przegrał 6-1 z Villa. Takie wyniki się zdarzają, szczególnie jeżeli słaba drużyna próbuje grać w piłkę z o wiele mocniejszą. Podbeskidzie tą lekcję już odrobiło, grają typowo polskie połączenie obrony Częstochowy z kontrami. No i bieganie dopóki są siły, i faulowanie kiedy się da. Polska myśl szkoleniowa jak się patrzy.
Tak więc Twoje ironizowanie brzmi wyjątkowo smutno biorąc pod uwagę to, jak bardzo chcesz ściągać do Wisły marnych polskich piłkarzy i trenerów. Marnych piłkarzy - bo nie stać nas na innych i marnych trenerów - bo innych nie mamy. Jest sensacją, że Probierz poszedł trenować jedenastą drużynę ligi greckiej - ten sam, który zakończył swój udział w pucharach na Irtyszu Pawłodar. Oto poziom naszych trenejros.