Wyświetl pojedynczy post
Mateusz91
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6953
Stary 04.11.2011, 11:19
Każdy kto zaznacza, że Wisła miała wczoraj sporo momentów niezłej gry ma rację. Przestańmy się natomiast okłamywać, że kolejne 1:4 to nie powód, by coś zmienić. Coś to nie oznacza, że koniecznie Maskaanta, bo być może Maaskanta, a być może kogoś innego (np jakąś grupę piłkarzy), bo jednak kolejne tęgie baty na arenie europejskiej (wchodzimy do tych rozgrywek po to, by tylko uczestniczyć, czy coś ugrywać?), w dodatku poprzedzone słabym meczem z Podbeskidziem to raczej nie powód do optymizmu.

I nie porównujmy obecnie Wisły do Legii, bo to porównywanie przysłowiowego picia w Szczawnicy i szczania w piwnicy.

Legia jest w kolejnej fazie LE, bo niejaki Maciej Skorża spowodował, że życiową formę osiągnęli: Radović (powołany I raz do kadry Serbii), Jędrzejczyk, Rybus, Komorowski (ten szary ligowy kopacz nagle zaczął jeździć na kadrę Polski), Wawrzyniak, świetnie broni im Kuciak (ktoś musiał go w Rumunii wyszukać), a w dodatku nagle ważnymi ogniwami zaczęli tam być dotychczas mało znani i uważani jedynie za perspektywicznych graczy: Wolski czy Żyro.

Mało tego widać, że Legia na tą chwilę tworzy kolektyw, czyli zespół zgranych na boisku i poza boiskiem ludzi, czego o Wiśle niestety powiedzieć się nie da.

Idę o zakład, że Maciej Skorża chciałby mieć w swojej drużynie takich piłkarzy jak: Melikson, Iliev, Nunez, Biton czy Genkov. Mało tego wiem o tym, że nie pogardziłby Rafałem Boguskim którego osbiście bardzo ceni, więc sami sobie odpowiedzmy na pytanie dlaczego tam taki Rybus jest w potężnym gazie, a Iliev - król strzelców ligi serbskiej, ograny na zachodzie ciągle nie.

Wisła w erze BC nigdy nie przegrywała tylu meczów co teraz. Wisła do Legii zaczyna tracić nie tylko dystans sportowy (na tą chwilę), ale także i marketingowy (większe wpływy z biletów, od reklamodawców, z transmisji tv), a przed APOELEM to w Warszawie drżeli, by awans BG do LM nie spowodował, że finansowo odskoczymy im na ładnych parę lat.

Czyli jednak nie tak jest jak pierwotnie miało być.

Wypada więc coś zrobić, by było za chwilę lepiej a nie jeszcze gorzej. Co?

Decyzyjność pozostawiamy decydentom, chyba, że macie lepszą receptę drodzy forumowicze.

Miłego dnia
Ostatnio edytowane przez Mateusz91 : 04.11.2011 o godz. 11:27.
Odpowiedz cytując