_ukoL napisał(a):

|
Przyzwoite zawody w wykonaniu osłabionej Wisły znów kończą się utratą kilku bramek. Niestety ale o ile linia pomocy i ataku gra nieźle to obrony nie mamy żadnej. Najlepszym przykładem jest to, że zaczyna się w Diazie szukać stopera i co gorsza wychodzi mu to! Niestety ale Jaliens i Lamey zawodzą na całej linii. Do Paljicia trudno mieć pretensje, przecież to nie jest nominalny obrońca. Obrona dziurawa jak sito i stąd Wisła traci mnóstwo bramek w LE.
|
Dokładnie, Wisła jeśli chodzi o szeroko pojętą ofensywę zagrała na dobrym poziomie, pod tym względem nie mamy się czego wstydzić. Kilka akcji Wiślaków to poziom nieosiągalny dla żadnej polskiej drużyny. Przy lepszej obronie angole byli wczoraj do ogrania. Inna sprawa strzał na 2:1 - koleś już tego nie powtórzy nigdy w życiu.
Jak Wisła zagra z takim zaangażowaniem na derbach to jedziemy z sąsiadką minimum 3:0. Tyle, że pewnie powietrze z drużyny do tego czasu ujdzie...