|
Charakterystyczny widok. 4 gol dla Fulham. do centry na pole karne skacze 3 piłkarzy. Wśród dwóch naszych Anglik. Piłkę głową trafia oczywiście Anglik. Pareiko cudem broni ale z 3 metrów dobija go przeciwnik.
Któryś mecz z rzędu (ostatnio Podbeskidzie), że większość dośrodkowań przeciwnika w nasze pole karne spada na głowę ich zawodników. Nie istniejemy przy centrach w pole karne. Niscy obrońcy jak Jaliens czy Lamey przegrywają większość pojedynków główkowych.
|