Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8874
Stary 04.11.2011, 09:33
Piekna racjonalizacja tu odchodzi.. Tzw "slodkie cytryny", lapanie sie czego sie tylko da aby nie dopuscic mysli, ze sytuacja jest bardzo malo ciekawa.
Do czego to doszlo, ze niektorzy sa zadowoleni z wyniku 4-1 i kilku skladnych akcji ! To wlasnie pokazuje, ze nie jest dobrze. Jesli cieszy juz cos takiego. Myslalem, ze o to w pilce chodzi aby do siebie podawac i tworzyc akcje. A tu urasta to do rangi zalety druzyny!!

To kompletnie nic nie znaczy, Fulham mialo slaby pressing, grali na pol gwizdka, mogli to wygrac ile by potrzebowali. Roznica byla taka, ze Wisla przedostawala sie pod bramke bo tamci nie murowali jak z Podbeskidziem.

Oczywiscie pewnym usprawiedliwieniem jest sklad w jakim grali. I moje zarzuty bardziej niz do Maaskanta sa skierowane do 1. Cupiala, 2. Valxa, 3. Basalaja. A wlasciwie powinno sie je kierowac glownie do pana numer 1 ktory ma cele odstrzelone od rzeczywistosci przy pieniadzach jakie inwestuje w klub. Bo w tej chwili zadnej druzyny nie ma, nie widac zadnego planu na przyszlosc. I to jest niebezpieczne. Polowa wypozyczonych, najlepszy napastnik praktycznie stracony po tym sezonie, drugi w ogole nie strzela.

Wiec naprawde ostroznie z tym zadowoleniem. Bo dopoki sie nie przyzna, ze jest zle to bedzie takie kiszenie sie i dziadowanie.
Odpowiedz cytując