Jak dla mnie to marzy mi się aby piłkarze przegrywając nawet 10-0 gryźli trawę do końca, a tu nawet co niektórzy kibice mówią mniej więcej"spoko że grali do 4 -1, później już nie musieli bo nie ma o co"... dla mnie gra do końca to esencja futbolu i nawet przy 4-1 powinni gryźć trawę i cieszyć się że chcemy ich oglądać.
W ogóle widzę że albo niektórzy doszukują się pozytywów tam gdzie ich nie ma nieco na siłę.
Np. że mimo braku podstawowych graczy to potrafili wymienić kilka podań...<szok>
jak dla mnie to jakby juniorów wpuścili to jest to podstawa i oni muszą umieć wymienić kilka podań i dostać się pod bramkę... absolutne abecadło,,, ale u nas chyba nie tylko w klubach jest Smudowe podejście że Ci poza pierwszej 11 to bidony mają umieć nosić nic poza tym...
Co do Bruda to gość zaliczył dobry występ i musi dostawać więcej szans.... popatrzcie na takiego Kucharczyka z Legii jeszcze nie dawno kopał się po czole, a dzisiaj strzela decydującą bramkę na 3 do 1...
p.s. Pamiętać czemu zrezygnowali z drużyny rezerw

? Przecież to głupota im więcej drużyn juniorskich tym lepiej
p.s.2 pamiętam jak chyba na 90 lecie Wisły zorganizowali mecz Wisła kontra aktorzy, wtedy wiślacy grali zgodnie na jeden kontakt, ciekawe czy teraz jakby zrobili teaki mecz czy by w ogóle wiedzieli ocb a nie wspominając o zwycięstwie.