|
Podsumowując - Jaliensowi daleko do poziomu Głowackiego, Marcelo czy Clebera. Lameyowi daleko do Baszczyńskiego czy Alvareza. Z kolei Paljić gra na obronie z konieczności (na ligę jeszcze to jakoś wystarcza, ale w Europie juz nie za bardzo). Nie da się dobrze grać w Europie, mając w obronie wielką improwizację. W ofensywie juz trochę lepiej, ale nadal twierdzę, ze wolałbym Kosowskiego niz Kirma.
|