Mówiłem, żeby kupić maść...

A na powąznie to GRALI. W końcu. Zę przegrali? Trudno. Spodziewąłem się tego. Ale wtaku cos grali w końcu. Niestey obrona to jakaś padaczka zupełna i nie widzę szans żeby Jaliens grął u nas dalej. To był jakiś koszmar....Lamey bardzo poprawnie. Szkoda mi Garguły bo naprawdę b.dobry wolny wjego wykonaniu. Gdyby trafił to nie byłoby tego manta. A tak...maść goi wszystkop. Do niedzieli!!
