Ja od siebie dodam dwie rzeczy:
Po pierwsze będąc pod wrażeniem dałem się uwieźć wspaniałemu dopingowi z pierwszej połowy i sądziłem już po bramce na 1 do 1 że chociaż strzelimy kilka bramek.
Po drugie jednak dalej jestem w szoku co do Maskanta, czy on ma jakiś procent z wejściówek Jaliensa i Lameya czy jak

? Bo nie rozumiem po co on ich wystawia, przecież nawet komentator w tv rzekł coś w stylu " nie rozumiem co robi Jaliens na boisku ... piłkarz Fulham mija go a on sobie truchta"...
Po trzecie, wolę aby takiego Bruda przerósł mecz i miał kilka wtop i kilka udanych zagrań żeby się nauczył niż aby Jaliens z Lameyem udowadniali nam że gramy bez obrońców.