|
E, nie było tak żle.
Jak żle być mogło. Z taka obroną.
Grając z 1,5 obrońcy (Diaz + połowa Lameya) raczej nie da sie wygrać z drużyną angielską. O Jaliensie to nawet nic nie napiszę. Chyba wszystkie 4 bramki na jego konto.
Dobry mecz Nuneza, Wilka. Troche dobrych zagrań Kirma.
Momentami dobra gra, ale nie mam złudzeń. Jakby ten ich trener założył by się zawodnikami, że wygrają ośmioma bramkami to by to zrobili.
Fajnie na trybunach, fajny komentarz w TV.
Puchary przerżneliśmy przegrywając ze słabym Odense. Teraz pozostaje nam tylko radość oglądania Wisły "na salonach".
|