|
Z pozytywów to idealnie z wynikiem trafiłem.
Oprócz wyniku to też gra i przebieg spotkania taki o jakim myślałe. Czyli niby coś tam z przodu było, ale tak naprawdę to Fulham w pełni kontrolował spotkanie. Gdyby musiał strzelić jeszcze jednego gola by awansować to by strzelił. Zresztą bliżej było 5-1 niż 4-2...
Dobrze że Kirm strzelił bo ktoś może się nabierze na jego statystyki. Co do Jaliensa to jest poprostu przesłaby. Autentycznie Mariusz Jop grał za Skorży lepiej od niego (nie żartuje).
Z Maaskantem czekam do końca rundy by go ocenić.
|