flamengista napisał(a):

Ale zachowajmy odpowiednie proporcje. My gramy megakichę, jesteśmy w największym kryzysie od czasów Maaskanta, zdziesiątkowani kontuzjami. A oni są na fali, w najlepszym momencie Skorży.
Meczem z Rapidem w Bukareszcie postawili jednak wysoko poprzeczkę. To był mecz naprawdę wybitny, Legioniści pokazali świetny futbol. W porównaniu z tym, dziś było przeciętnie.
Legia po prostu wykorzystała swoje szanse. Dostała słabą grupę i wygrała co miała wygrać. Umówmy się: Rapid i Hapoel to solidne średniaki, do ogrania. Co innego PSV, tu gładko przegrali.
|
No proszę, a po meczach Rapidu ze Śląskiem wielu obecnych na tym forum twierdziło, że to mega ekipa i Legia nie ma co do nich startować

. Z PSV przegraliśmy, ale chyba oglądałeś tylko pierwszą połowę - bo w drugiej już tak "gładko" Holendrzy nie mieli. Zresztą - zobaczymy wkrótce na Ł3; mecz będzie już o nic, ale może dzięki temu obie drużyny będą chciały pograć w piłkę.
Dzisiaj faktycznie Legia nie grała wybitnie, ale swoje zrobiła
