|
Pałker Stonesów kupczy Arabami w Janowie Podlaskim. A czy w Stajni Zegarowej - tego nie wiem...
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|