Wyświetl pojedynczy post
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6888
Stary 02.11.2011, 13:19
TRZEBINIAnin napisał(a):Wyświetl post
heh takie gówniane teksty ostatnimi czasy bawi mnie najbardziej.

A Np pan Orest Lenczyk we Wrocławiu też nie sprawił ze zawodnicy zaczeli grac lepiej... NI CHUJA jak to napisałes, po prostu miał czarodziejską różdzke i z tych samych zawodników którzy bronili sie przed spadkiem zaczarował i zaczeli bić sie o mistrza.

Robert M. to mierny europejski trener który sie dopiero uczy, kto wie, moze nie nauczy sie niczego i bedzie mierny zawsze, a moze cos z niego jeszcze bedzie.
Na dzień dzisiejszy to mierny trener który w całej swojej karierze osiągnął mistrzostwo Polski z drużyną która co rok o mistrza walczy. Innych sukcesów brak.

AAA i awansował do Ligi Europejskiej
(co by mu nie odbierac to jednak sukces)
Tylko że Wisła nie jest na miejscu spadkowym, jest aktualnym mistrzem polski i uczestnikiem LE. W obecnym sezonie zajmuje 4 miejsce z zaledwie 4pkt. straty do lidera.
Tutaj nie wystarczy że przyjdzie trener i ustawi 7 obrońców przed polem karnym a reszcie każe grać z kontry bo go cała zgraja ekspertów skrytykuje że Wisła nie ma stylu (patrz spotkania na własnym stadionie z Litexem czy Apoelem). Tutaj nie wystarczy być w czołówce, tutaj nie wystarczy zdobyć mistrzostwa tutaj ma być styl i piękne akcje.
W Wrocławiu cieszą się z każdego zwycięstwa, z tego że są w czołówce nikt tam nie analizuje że z Podbeskidziem mogli stracić pkt, że zwycięstwo z Lechią było wymęczone a spotkanie słabe.
U nas po każdym spotkaniu jest jakieś ale z Apoelem za defensywnie z Lechem mogliśmy stracić bramkę na początku, z Bełchatowem powinno być 4:0 a nie 2:0 a nasze rezerwy powinny z Kielc wywieź zwycięstwo a nie jakiś marny remis.
Wszyscy w koło powtarzają że to jest najsłabsza Wisła za Cupiała a jak ma być najmocniejsza jak u nas ciągle najlepszych zawodników się pozbywano a w zamian sprowadzano nowych tylko ważne aby było jak najtaniej. Owszem pieniądze dalej wydajemy tylko że dawniej 250tys. rocznie dla zawodnika w Polsce to był kosmos i miało się w składzie gwiazdę krajowej piłki a dzisiaj zaczyna być to czymś normalnym.



Nie bronię Maaskanta bo zespół napewno może grać lepiej niż z Podbeskidziem ale nie będziemy grać jakiejś niesamowitej piłki.
Odpowiedz cytując