Ano będzie wpierdziel i to gruby - jeśli przegramy minimalnie bądź w ogóle ugramy jakiś punkt(y) ,obiecuje przynajmniej do końca roku nie męczyć Was swoimi wypocinami

Angole lubią sobie trochę poluzować jeśli chodzi o wyjazdy ale u siebie to dadzą z siebie wszystko i na nasz zdziesiątkowany skład to musi wystarczyć.
Ale kij z czwartkiem - wygrać w niedziele i na jakiś czas grzechy zostaną odpuszczone.
Lysy napisał(a):

Kto nie docenił, ten nie docenił. Śmiać mi się chciało, ze "znawców" co przed losowaniem brali wygraną z APOLEM w ciemno, a najbardziej obawiali się... Kopenhagi . Widać jak u nich z rozeznaniem w Europejskiej piłce.
|
Wiesz, akurat przed meczem można było ich nie docenić - na papierze, szczególnie sezon wcześniej, Kopenhaga prezentowała się lepiej.
Mnie rozbiło to jak niektórzy po tym naszym dwumeczu, sugerowali że dostaliśmy od pionków a to już trzeba na prawdę idioty by tak napisać bo ta drużyna grała na prawdę świetną piłę, co potwierdza w LM