Chwila, chwila.
Piszesz najpierw:
uzytkownik_forum napisał(a):

|
(...)Ja nie mam "ale" do RM że woli frytki od ryżu, tylko za to, że z naprawdę solidnych jak na polskie warunki grajków praktycznie każdy gra gorzej niz potrafi ( casus Kirma..), a druzyna kolektywnie prezentuje się fatalnie.
|
a potem:
uzytkownik_forum napisał(a):

|
(...)Tak naprawde powoli stajemy sie średniakami z przerostem ambcji, który to średniak zazwyczaj męczy się wygrywając swoje mecze, o ile je wygrywa. (...) Będę szczery - z taką gra wisła nie zasługuje na MP i go nie zdobędzie. O ile w zimie cos się radykalnie nie zmieni to futbol na miare mistrzpstwa będzie grać Sląsk czy Legia. Dziś Wisła to kolos na glinianych nogach, i wszyscy juz to zauważyli - czas, byśmy i my byli obiektywni.
|
Trochę jednak sobie przeczysz. Owszem - z tą grą mamy niewielkie szanse na MP. Potrzebna jest radykalna poprawa jakości gry, a pytanie czy obecny trener może ją zapewnić.
Natomiast przesadzasz chyba ze "średniakiem z przerostem ambicji". Jasne, kadrę mamy nadal tragicznie słabą jak na LE czy LM, ale jak na ligę polską personalnie jest nieźle.
Piszesz o Śląsku w kontekście gry o MP? W takim Śląsku jest 2-3 grajków prezentujących poziom grubo powyżej ligowej średniej: Mila, może Sobota, ew. Vooskamp.
Sam natomiast przyznajesz, że mamy "naprawdę solidnych jak na polskie warunki grajków". W takim razie nie jesteśmy "kolosem na glinianych nogach" czy "średniakiem z przerostem ambicji". Problem leży w kontuzjach, ale i w fatalnym stylu gry prezentowanym przez Wisłę Maaskanta.
Bo: Pareiko, Chavez, Melikson, Iliew, Małecki, Biton - to z pewnością zawodnicy zdecydowanie powyżej ligowej średniej. Do wyróżniających się zawodników zaliczyć też trzeba: Wilka, Sobolewskiego, Jovanovica, czy Kirma. Takich zawodników w kadrze ma Wisła, więc z takim potencjałem nie jesteśmy "średniakiem z przerostem ambicji". Tylko gramy poniżej naszego potencjału.