flamengista napisał(a):

|
Ty twierdzisz, że w całej rundzie jest kicha. Ja widzę przede wszystkim brak regularności - zagraliśmy kilka niezłych meczy, ale jest ich za mało i nie przychodzą seriami. To raczej incydenty, przeplatane serią bardzo przeciętnych spotkań.
|
Spójrzmy więc prawdzie w oczy - nie jestesmy klasową drużyna nawet na swoim podwórku, która poprzez rozliczne kontuzje chwilowo nie jest liderem w Ekstraklasie. Tak naprawde powoli stajemy sie średniakami z przerostem ambcji, który to średniak zazwyczaj męczy się wygrywając swoje mecze, o ile je wygrywa. Pamiętam, jak stosunkowo nie tak danwo temu istniało coś takiego jak twierdza na R22, gdzie drużyny polskie przyjeżdżały dostać tylko po tyłku, a i mocnym obcokrajowym się dostawało. Dziś przyjeżdża bieniaminek i dyktuje warunki. To jest obraz regresu na przestrzeni kilku w sumie lat. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że oglądając dziś Wisłe sformułowanie, że mamy 4 punkty straty i na bank je odrobimy jest kiepskim dowcipem. Będę szczery - z taką gra wisła nie zasługuje na MP i go nie zdobędzie. O ile w zimie cos się radykalnie nie zmieni to futbol na miare mistrzpstwa będzie grać Sląsk czy Legia. Dziś Wisła to kolos na glinianych nogach, i wszyscy juz to zauważyli - czas, byśmy i my byli obiektywni.