nesta napisał(a):

Troche mi to wyglada, Panowie Framat i spolka, na Wasz ideal, ktory macie w glowach i do ktorego za wszelka cene chcecie dopasowac i opisac to co robi Maaskant. A prawde mowiac to dziwne byloby gdyby trener przychodzacy z ligi holenderskiej i zarabiajacy tak duze pieniadze, nie uczylby druzyny tego o czym piszecie. Czyli dobrego ustawienia taktycznego, rozegrania akcji, tych waszych niuansow itp. To chyba normalne ? Problem w tym, ze nie zawsze pomiedzy trenerem, a druzyna jest chemia, nie zawsze potrafi im to przekazac, nie zawsze potrafi wyegzekwowac swoj plan.
Tego o czym piszecie, czyli przerzucania pilki na druga strone, gry po obwodzie, uczyl caly czas Skorza.
|
Gra po obwodzie to tylko jeden z mniej istotnych elementów kultury gry w pilke nożną.
Kultura taktyczna polega, aby unikać dawania się zamykac na jednej ze stron, unikać mnożenia kontaktów z piłka przez jednego zawodnika kiedy nie jest to potrzebne, zmieniac umiejętnie tempo gry, zmieniać grę skrzydłami, unikać gry środkiem, poprzez ustawianie się stwarzac korytarze do ataku, umiejętnym i użytym w odpowiednim czasie dryblingiem stwarzac przewagę, umieć atakowac falami, ustawiac się do gry ofensywnej, co do ruchów piłkarzy stosowac przemieszczenie sie i krzyzowanie pozycji, co do gry piłka wrzutki zawsze za plecy obrońców, itd.
Nie mam zamiaru wypisywac wszystkich elementów kultury taktycznej.
Wiem, ze Wiśle nie wszystko dobrze wychodzi, co doprowadza czasami do porażek. Jednak praca idzie w tym kierunku, podczas gdy w wielu innych klubach w praktyce meczowej wygląda to: kopnij i biegnij.