arrosmay napisał(a):

Czym się objawia ta kultura piłkarska ktoś tam pytał? Obczaj sobie takie szczegóły.
Piłkę mają obrońcy i jest ona wyprowadzana powiedzmy z lewej strony, gdy jest pressing i tłok przerzucamy ją na prawą, gdzie jest więcej miejsca.
|
Genialne. I my tak właśnie sobie tę piłkę przerzucamy, z lewej do prawej, z prawej do lewej i znowu z lewej do prawej, przez 3/4 meczu, aż Melikson kiwnie 2-3 przeciwników i coś wpadnie...
Szkoda, że tego uczą już w B-klasie...
arrosmay napisał(a):

|
Podczas wrzutek każdy ma swoje określone miejsce w polu karnym, Dudu szuka w okolicach jedenastki, drugi skrzydłowy wbiega na długi słupek, defensywny pomocnik lub łącznik zazwyczaj szuka piłki gdzieś w okolicach krótkiego słupka, ale to jest raczej wariant ofensywny.
|
Najlepiej widać to w sytuacjach, kiedy piłka przelatuje wzdłuż linii bramkowej, bo nikt z lewej lub z prawej nie zamyka...
arrosmay napisał(a):

|
Często Węgrzyn czy tam inny Mielcarski mówią, że Wisła jest źle ustawiona przy tych dośrodkowaniach, ale prawda jest taka, że są dobrze ustawienie, tylko nie ma kto wrzucić piłki.
|
Och, ci źli Mielcarski i Węgrzyn... i jeszcze kilku innych specjalistów, byłych piłkarzy, co oni mają za pojęcie o futbolu! Uwzięli się na Maaskanta i pitolą takie głupoty... A przecież doskonale widać, jak kapitalnie ustawiamy się na boisku, zwłaszcza we własnym polu karnym. Jak świetnie kryjemy przy dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Jeszcze ani jednej bramki w ten sposób nie straciliśmy!
arrosmay napisał(a):

|
Oprócz tego jest jeszcze miliony niuansów, których nie dostrzegasz, ale wszystkiego nie zamierzam Ci tłumaczyć. Zacznij sam na to zwracać uwagę, zamiast dojebywać Maaskantowi, bo taka jest akurat moda.
|
Tłumacz, Mistrzu, tłumacz! Chcę chłonąć Twoją wiedzę o każdej porze dnia i nocy! Rozjaśnij mi te zawiłości taktyczne naszego trenera, bo widzę teraz, jak bardzo błądziłem...
arrosmay napisał(a):

Dobra, teraz możecie mnie zjeść.
|
Dziękuję, nie skorzystam. Mogłoby mi w gardle stanąć...