Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6835
Stary 01.11.2011, 09:11
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Tak łopatologicznie to w grze Wisły (jak dzisiaj w grze Polonii) widać pewien konkretny zamysł, pewien sposób ustawiania się calej drużyny na boisku, pewien sposób wymieniania podań i dązenia pod pole karne rywala, cechujące się celowością, konsekwencją, wymiennością pozycji. Nie jest to jak dzisiaj w wykonaniu Ruchu: kopnij do przodu, tam ktoś będzie, potem biegnij rozpychając się, bądź agresywny...
O kulturze piłkarskiej i taktycznej świadczy sposób przemieszczania się całych formacji, czy całych bloków kilku zawodników jednocześnie z konkretnym celem zyskania przewagi w jakimś sektorze, czy podejścia z piłką do pola karnego rywala w sposób przemyślany i celowy. Tak robiła dzisiaj Polonia i robi to Wisła. Tak tobi też Lech i Legia. Nie robi tego tak wychwalany Ruch, ktorego pilkarze biegną na oślep, byle do przodu, byle z użyciem siły, byle agresywnie, do wyprucia sobie flaków.

W meczu z Podbeskidziem bardzo dobrze dochodziliśmy pod pole karne wbrew agresywnemu kryciu bielszczan. Tym, co szwankowało byla nieumiejętność wykonania ostatniego dośrodkowania, które poszłoby wyżej niż kolana bądź pas rywali, dośrodkowania, które minęłoby pierwszą linię obrońców. Wtedy nasi napastnicy mieliby jakies szanse, żeby dojść do piłki w polu karnym i coś z nią zrobić.
To jest projekcja marzeń. Ja wiem, że tak ma być, tak grają dobre drużyny. Te które oglądam w TV. Obrona ustawiona jak od sznurka i przesuwająca się jak by byli jednością itd. U nas nie ma obrony, jest czterech wolnych obrońców biegajacych bez składu i ładu po boisku.
Taktyka miliona dośrodkowań o których piszesz. Na kogo. Czy Maaskant nie zauważył, że Genkow nie gra od miesiąca. Przecież Biton to nielot, wygrywa jeden, może dwa pojedynki o górną piłkę w meczu. Itd.

Ja wiem, że Maaskant chce takiej Wisły. Tylko na razie po roku pracy nie widać nawet zalążków tego. Tych mitycznych schematów o których piszesz po prostu nie ma. Schematów poruszania się po boisku, rozgrywania rzutów rożnych, wolnych, jest schemat podaj do najbliższego i tyle. Kultura gry o której piszesz wynika po prostu z tego, ze mamy lepszych zawodników.

Do tego dochodzą widoczne od początku sezonu braki szybkościowe i wydolnościowe. I plaga kontuzji. To się nie wzięło z niczego. Ewidentny błąd w przygotowaniach w okresie letnim, niestety idzie na konto Maaskanta.

Maaskanta bronią wyniki (i zapewne duże odszkodowanie w kontrakcie w razie zerwania). Dlatego powinien dopełnić kontraktu. Ale cudów się nie spodziewam. Choć oczywiście bardzo chciałbym się mile rozczarować.
Odpowiedz cytując