|
Ktoś napisał powyżej, że będzie MP, potem będzie LM i będa pieniążki, a Robert dostanie skład - marzenie i zawojuje pół Europy... Panie i Panowie; oficjalnie ogłaszam, że w dniu dzisiejszym, gdybyśmy przeszli APOEL dzięki sędziemu czy kataklizmowi, to czy ktoś widzi tę drużynę w LM ? Niby jak ? Jeśli w LE masakruje Nas Twente i Odense u siebie, to spróbujmy sobie wyobrazić, jakie lanie dostawalibyśmy od KAŻDEGO w grupie LM. LE pokazuje nasze miejsce w szeregu, LM mogłaby doprowadzić do szeroko rozumianego zawału w strukturach klubowych. Drużyna, która u siebie dostaje od Podbeskidzia miałaby stawić opór np. Rubinowi, Bayernowi i np. Chelsea ? Ludzie...
A co do osoby RM - dopóki ten Pan nie zauważy, że Wisłę ratuje tylko 4-4-2 i to ofensywne 4-4-2-, to dopóty Wisła będzie grała kupę i zbierała bęcki. Skoro wiadomo, że bolączką jest defensywa, to trener zamiast próbować przenieśc ciężar gry na połowę rywala bądź środek poprzez wzmocnienie ataku, to ustawia zespól defensywnie i Wisła czeka, az ktoś w Nas wjedzie, a my skontrujemy jednym Bitonem. I wjeżdża kto chce. Efekty widać. Proponuję eksperymentalnie zagrać ultradefensywne 6-3-1, Panie Robercie, a wtedy będziemy dostawać na R22 w dupsko po 0:3 od Bełchatowa i Górnika. Enjoy.
Ostatnio edytowane przez uzytkownik_forum : 31.10.2011 o godz. 23:04.
|