|
Obawiam się tego meczu. Patrząc na postawę naszych z Podbeskidziem i Pasów w ostatnim meczu, to oni są... faworytem.
Przedmówcy piszą: każdy wie, że derby to jest świętość. Otóż niestety nie każdy. Dla naszych "multi-kulti" to niestety kolejny mecz, z resztą ledwie 3 dni po ważniejszym dla nich meczu z Fulham.
Jeśli więc podejdą do derbów z taką determinacją, jak do spotkania z Podbeskidziem, to strach się bać.
I jeszcze jedno. Podobnie jak przed rokiem, jest to mecz o głowę Maaskanta. I lepiej, by skończył się podobnie. Tyle że limit fuksa chyba już wykorzystaliśmy. A Boukhariego już nie ma.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|