Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#269
Stary 30.10.2011, 19:05
Podzielam opinie że był to najgorszy mecz Wisły odkąd pamiętam. Takiej padaki nie dało się oglądać.

W tym meczu nie było ani jednego zagrania z pierwszej piłki. Gdy grają Melikson, Małecki, Genkov to jednak ta gra wygląda zupełnie inaczej. Wyżej wymienieni to piłkarze, Ci co wczoraj grali na boisku to kopacze.

Smutne to, bo po czymś takim co widziałem wczoraj powiedziałem sobie - nikt tu już ....a więcej nie przyjdzie. Chwilę później dodałem - no nie, my tu wrócimy. Ale tylko my, a klub z tego "kokosów" nie będzie miał.

Ta drużyna zatraciła charakter. Smutne, że cokolwiek nie zaśpiewamy, rozumie to góra 2 piłkarzy z podstawowego składu. Kiedyś, za Brożków, Głowackich, nawet jak im nie wyszło to człowiek jakoś tak inaczej na to patrzył. Nie wiem, nie potrafię tego opisać, bo ponoć nasi piłkarze wyglądali na przygnębionych po tej porażce. Ponoć są profesjonalistami i w każdym meczu dają z siebie wszystko. Ponoć ...

Kiedyś, ktokolwiek do nas nie przyjeżdżał, srał ogniem. Pamiętacie jeszcze "twierdzę R22"? Jak liczyliśmy mecze od ostatniej przegranej? To były piękne czasy, był Polski skład, polscy piłkarze, grający raz lepiej, raz gorzej ale na pewno ładniejszą piłkę niż teraz.

Quo vadis Wisło? Z zaufanych źródeł wiem, że problem leży u samego Cupiała, który nie chce inwestować w rozwój bazy treningowej, nie chce inwestować w wychowywanie swoich piłkarzy, czym z resztą wkurza grono ludzi, zwłaszcza polskich trenerów.. Nasz prezes woli kupować piłkarzy (o ile zaciąg typu Diaz i Lamey można uznać za kupowanie piłkarzy). No i co z tego mamy? Czy ktoś mi powie, że Lamey czy Paljić są lepsi niż Piotr Brożek? Jaką zawrotną "karierę" robi Głowa w Turcji - nie lepiej było mu dać podwyżkę i dalej opierać na nim swoją obronę? Opierając skład na zagranicznych odpadach ta drużyna zatraciła gdzieś tożsamość. Nikt mi nie powie, że w niższych ligach nie można znaleźć dobrych polskich piłkarzy. Z resztą, wczorajszy mecz udowodnił, że, "pastuchy" z Bielska Białej mogą jechać nasze gwiazdy zarabiające grube tysiące euro jak im się żywnie podoba. I to na nie swoim stadionie.

Smutek po wczorajszym meczu. Czy można mieć do kibiców pretensje o taki chujowy doping, jak śmiano nam się w twarz z boiska? Nie wiem co to dalej z tą naszą Wisłą będzie. Na razie czarne perspektywy przed nami.
Odpowiedz cytując