Kurz napisał(a):

Gdybyśmy walczyli o miejsca 5-8 nie byłoby problemu. mamy na to potencjał ludzki . Wystarczy tylko nie grać w piłkę, zapierdalać po boisku, grać całą drużyną w obronie i czekać na kontry lub stałe fragmenty. Tylko że tak nie da się zdobyć MP. Wisła tymczasem jest ciągle na "musiku", musi wygrywać, musi atakować, musi się odkrywać. To podstawowa różnica. I sry, nawet z Podbeskidziem, nie da się wygrać z Kirmem w obecnej formie, Boguskim i Gargułą w składzie.
|
Brawo! W końcu ktoś zrozumiał na czym polega słowo dysonans. W tym wypadku pomiędzy rzeczywistymi możliwościami kadrowymi "na dziś" a oczekiwaniami co do wyników "na dziś" i "na jutro". Skład na miejsca 5-8, ale wy dzieci ery Telefoniki, wychowani na rokrocznym podium nie potraficie tego zrozumieć. Od 1998 roku w składzie Wisły z młodych pojawili się: Brożkowie(po wieeelu latach oczekiwania), Małecki, Kuzera, Nawotczyński i Strąk. Gdzie sa ci ostatni to każdy wie. Teraz pytanie za 100 punktów: to wina Maaskanta czy jednak brak długofalowej polityki?
Ja nie piszę także o tym, że trzeba czekać, żeby się zgrali. Ja piszę , że ci co sa na dzien dzisiejszy nie sa zgrani,bo grają ze sobą po 3-4 msce, a do zimy potrzeba poczekać na wzmocnienia. A nie piszę zaś , że musimy poczekac do zimy, żeby sie zgrał ten skład. Ten skład na MP nie wystarczy.