Wyświetl pojedynczy post
kot
Senior Member
 
 
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15257
Stary 30.10.2011, 12:30
Czy wygrywasz czy nie, ja i tak kocham Cię. Kocham każdego jednakowo, czy gracie czy nie, czy biegacie czy nas olewacie, ja i tak kocham Was. Robert Maaskant, też kocha Was i skrzywdzić Was nie da sobie i nikomu. Minimalizm i wybiórczość zaangażowania, to wasza wspólna, klubowa dewiza, a ja i tak kocham Was. Reyman by Wam nie wybaczał, ale ja kocham was bezgranicznie, bo Wisła to My i Wy. Wisła to Branko czy inny Lamey lub Pailić. Nie Czekaj, bo jemu nikt nie da czasu na jego marnowanie i mówią mu Czekaj na swój czas, nie z Fulham, nie z Podbeskidziem, aż będziesz za stary, jak wszyscy wychowankowie Wisły, bo grać mogą wyłącznie odpady z zachodu czy inne Pastory lub rodzime Gargamele czy Słowackie Czekaje, tak nie opierzone jak Cikos, choćby na boisku srali a nie grali i to przez rok cały. Nieważne, czy wygrywasz czy nie, nieważne także, czy grasz czy nie, czy spacerujesz czy biegasz po R22. Ja i tak, kocham Cię i nie pójdę z Wami porozmawiać, bez podania Wam ręki.
Ostatnio edytowane przez kot : 30.10.2011 o godz. 12:41.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
Odpowiedz cytując