|
osobom, które tak radykalnie wypowiadają się w tym wątku, ku rozwadze:
- Legia przegrała u siebie z Podbeskidziem, nikt Skorzy nie zwolnil, Legia jest w czubie tabeli
- chcąc wprowadzic młodych zawodnikow, żądnych sukcesu to trzeba ich mieć; my nie mamy
- Maaskant gra tymi piłkarzami jakich ma. Na dzisiaj nie mamy żadnego piłkarza, ktory zrobi przewage w środku pola i weźmie tam na siebie ciężar gry, będzie dyrygował. Dwa motorki pomocnicze - Melikson i Maly nie grają, a główny hamulcowy poczynan rywala - Sobol tez nie gra. Nie mamy więc środka i skrzydeł
- żaden nowy trener, nawet z najwyższej półki nie zrobi na dzis w Wisle więcej niż robi Maaskant. No może przez kilka spotkan byłby efekt nowej miotły. I tyle.
Bez klasowych i zdrowych piłkarzy można co najwyzej po d... sie podrapać, lub uczyć drużynę tego, czego uczy sie w Podbeskidziu, Koronie, czy nawet w Sląsku - zap..ania przez 90 minut i gru najprostszymi środkami. Tak ustawiane drużyny w Europie nadziewają się na kogokolwiek i odpadają w fazach przedwstepnych lub w II rundzie (Jagiellonia czy Śląsk). A nie po to Cupiąl zatrudnił trenera z zagranicy. Konsekwencją uczenia się bardziej taktycznej gry nż zap...alania przez 90 minut jest to, że czasami przegrywa się z drwalami czy traktorzystami na własnym podwórku. (To troche tak jak z przykładem szermierczym, który kiedyś podawałem: w szkolach szermierczych Hiszpanii uczono wyrafinowanego fachtunku, ale ostrzegano: jak idzie na ciebie pacholek z widłami, sp...alaj. Co nie przeszkadza, że jesli pachołek z widłami dostanie do ręki szpadę i zostanie zmuszony do wystepu na arenie europejskiej, to jego siła i wybieganie nic nie pomogą, zostanie ośmieszony.)
Traktuję Podbeskidzie jak pachołka z widłami. W pierwszym meczu z Bełchatowem chcieli posłużyć sie szpadą (zagrać w piłkę nożną) i dostali 6 bęcek. Stwierdzili więc, że pora wrócic do wideł. Nie ma tu nic z pogardy kibica Wisły do drużyny z Bielska-Białej. Suche stwierdzenie faktu.
Dlatego zgadzam się z tym, co napisał wolfy:
nasza obecna jedenastka wystarcza, żeby wygrać z Podbeskidziem czy ŁKS-em, pod warunkiem, że nam się mecz ułoży. Nie wystarczy, żeby jakąkolwiek drużynę naszej ligi zdominować.
Jesli przeciwnik gra w piłkę nożną, mamy duże szanse. Jesli wychodzi jak bokser na ring, musimy liczyć na to, że się jakoś ułozy i pierwsi strzelimy gola.
Uzupełnię to słowami:
nasza obecna jedenastka wystarcza, żeby nie przegrać z Twente czy Fulham, pod warunkiem, że nam się mecz ułoży. Nie jest za słaba, żeby jakakolwiek drużyna w LE nas zdominowała.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|