Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2769
Stary 30.10.2011, 11:04
Wczorajszy mecz był tylko wierzchołkiem góry lodowej o nazwie niekompetencja w Wiśle.

Oczywiście zwolnienie Maaskanta to obecnie najłatwiejsza rzecz. Tłum dostanie coś na pożarcie. Zagramy kilka lepszych meczów (nowa miotła...). Odwróci to uwagę od rzeczywistych problemów Wisły.
A tych jest dość sporo.

Stadion. Tu częściowo problem jest rozwiązany, bo stadion jest. Ale nie ma nowej umowy o eksploatacji.

Baza treningowa. Nie ma i nic nie wskazuje na to by miała powstać. Jak przychodził Basałaj, deklarował, że warunkiem jego przyjścia było powstanie takiej bazy. Mijają miesiące i żadnych informacji na ten temat nie ma. A powstanie takiej bazy wymaga wybudowania budynków (szatni, zaplecza) czyli normalnej procedury uzyskania pozwolenia na budowę. Musi być jakiś teren, ktoś to musi projektować, ktoś w urzędzie zatwierdzać. I żadne informacje by nie wyciekły ? Śledzę uważnie wszystko co się dzieje wokół Wisły i żadnej konkretnej informacji na ten temat nie zauważyłem. A za osiem miesięcy musimy mieć trzy boiska treningowe. W moim rozeznaniu techniczne możliwości wybudowania takiej bazy w tym terminie są znikome. Co nam pozostanie. Urządzenie dwóch dodatkowych boisk na terenach Cupiała przy Błoniach (wątpliwe by się zgodził) lub umowa z ośrodkiem w Skotnikach i płacz, że musimy za to płacić.

Akademia Piłkarska. Nie ma . Za to są piękne plany. Przyjmujemy Witolda Lisa, który uwaga, ma zadanie przyglądać się co sie dzieje. Trzeci miesiąc się przygląda i nic. Nie winie jego, bo to nie jego wina. Trochę rzeczy w życiu zorganizowałem. W ciągu trzech miesięcy bez problemu można zorganizować takie przedsięwzięcie. Jak się chce. Ale w Wiśle chyba nikt nie chce lub po prostu nie ma na to kasy. Za to skarmiani jesteśmy świetlanymi pomysłami typu złota grupa bramkarzy. Kolejny mit. Akademia piłkarska Legii wg tego, co znalazłem kosztuje około 3 mln zł rocznie. Czyli w ciągu trzech lat 2 mln Euro. Jeżeli raz na trzy lata udałoby się "wyprodukować" jednego zawodnika za 1 mln EUR i trzech (jeden na rok) solidnych kopaczy ligowych po 300 tys. EUR to już by koszty się zwróciły. Według mnie bardzo realny plan. Oczywiście na początku trzeba zainwestować. Jak w każdym biznesie.
Według mnie nie ma żadnej woli, aby akademia powstała w Wiśle.

Sponsor. Mija już ponad rok jak Basałaj jest w klubie, a jedyna firma (poza Telefoniką) z jaką mi sie Wisła kojarzy to producent kiełbas z Limanowej (z całym szacunkiem dla niego oczywiście). Wiem, że jest kryzys i tak dalej. Ale fakt jest taki, że dużego sponsora poza Telefoniką nie mamy.

Marketing w klubie. Płaczy na ten temat było dużo. Internetowa sprzedaż biletów, elastyczność sprzedaży (czyli np. możliwość zwrotów), ceny, polityka cenowa sprzedaży itd. Dodam tylko jedną rzecz. Chwała Zarządowi, za akcje z koszulkami. Ale, jeżeli nie ma na to pieniędzy, lepiej było podnieść jedną koszulkę w sezonie lub nie robić tego wcale niż organizować coś takiego jak wczoraj z koszulką Szymanowskiego. Kibic uczestnicząc w czymś takim musi mieć poczucie, że uczestniczy w czymś wyjątkowym. A wczoraj raczej miałem odczucie, że jest to wyjątkowa chała.

Dalsza sprawa związana z marketingiem. Polityka informacyjna. Domyślamy się czy będzie baza treningowa, domyślamy się jaki jest stan zdrowia kontuzjowanych piłkarzy, domyślamy się...w zasadzie wszystkiego. A poprzez politykę informacyjną buduję sie także więż z klubem. A na głównej jak za komuny. Produkcyjniaki typu "dziś na treningu"...A przecież mamy rzecznika prasowego. Co on tam robi w tym klubie. Bo to co jest na głównej to pewnie dwóch, trzech forumowiczów za drobną rekompensatę w postaci karnetów lepiej by zrobiło.

Niestety zwolnienie Maaskanta niewiele zmieni poza tym, że narazimy się na dodatkowe koszty rozwiązania kontraktu.

Jak słusznie wczoraj zauważył willow Wisła to kolos na glinianych nogach. Wirtualne przedsiębiorstwo, które zniknie wraz z odejściem Cupiała.
Odpowiedz cytując