|
Co za hipokryzja niektorych obroncow Maaskanta. Jak wygrywaja z Fulham, wtedy sklad nikomu nie przeszadza, wtedy jakos umieja grac. Jak sa kompromitacje jak wczoraj to wtedy nie ma kim grac.
Dwa, uwazam, ze jakby za Maaskanta byl tutaj Polak Kowalski, i styl i gra byly takie same, to nie byloby ani jednego obroncy. Ale Maaskant to Holender, medialny, z charyzma i na tym jedzie. Zreszta podobnie jest uwazam z Bitonem (gdyby Genkov tyle strzelal co on, nie byloby ani jednego krytyka).
|