prezes85 napisał(a):

Zmiany na hurra skończą się tak trafioną jak Kasperczak za Skorżę.
Dajcie Maaskantowi dograć tą rundę. Zobaczymy, na którym miejscu wylądujemy i czy będziemy grać dalej w Lidze Europejskiej i Pucharze Polski.
Pamiętajcie, że mamy mało piłkarzy klasowych.
Jedyny piłkarz, który nie gra na poziomie swojego wynagrodzenia to Jaliens.
Moim zdaniem tak jak w NBA należy zatrudnić konsultantów do defensywy i wyprowadzania akcji. Maaskant niech będzie menadżerem, a trenerów trzeba zatrudnić. Niewiem dlaczego jest tylko do bramkarzy i kondycji osobny trener.
Co do przerwy zimowej to jak nie zakupimy 3 obrońców do pierwszego składu to niema co myśleć o sukcesach. Pozostałe formacje są ok.
|
Oj kłóciłbym się, że jedynym piłkarzem jest Jaliens

Raczej pokusiłbym się o stwierdzenie, że jedynymi piłkarzami, którzy ZASŁUGUJĄ na swoje wynagrodzenie to Melikson, Biton, Pareiko, Małecki i Sobolewski. Warto zauważyć, że dwóch ostatnich nie może grać. Ewentualnie można do tego worka wrzucić Ilieva... Chociaż jak porównamy go z tym co nam dał Melikson czy Biton to wypada śmiesznie.
Sorry, ale piłkarze w drużynie Wisły Kraków zarabiają MNÓSTWO pieniędzy. Przeciętny człowiek może tylko pomarzyć o takich kwotach. Nie oszukujmy się, że ci co potrafią czasem podać celnie, czasem mocno uderzyć, czasem staranować przeciwnika - to są wielcy piłkarze, którzy zasługują na wielkie kontrakty. Mamy przepłaconych piłkarzy pod względem ich umiejętności. Dotyczy to niestety całej ligi. Jak widzę Pietrowskiego czy Deleu, którzy zarabiają ~15-20 tys złotych to nóż się w kieszeni człowiekowi otwiera.