|
Wczorajszy mecz obnażyl absolutnie wszystkie nasze problemy .
1) brak zgrania u zawodników, do tego dochodzi u niektórych brak chęci i walki na 100%
2) złe ustawienie taktyczne, drużyna jest kompletnie bez stylu
3) złe początki spotkania , zespół sie budzi dopiero po stracie gola ( jesli wogóle się budzi )
4) dla tego zespołu nie istnieje coś takkiego jak atut własnego boiska, to zakrawa na kpine
5) Wisła jest na dzień dzisiejszy prosta do rozpracowania dla pierwszego lepszego taktyka, bazuje wyłącznie na indywidualnych umiejśtnościach kilku zawodników
6)krótka ławka zawodników ( to tyczy się tego momentu , gdy nie mamy nawet pełnej 7 na ławce ), co za tym idzie plaga kontuzji , przez co grają zawodnicy którzy po prostu nie zasługują na grę w Wiśle . Inna sprawa że kto by nie wyszedł w 1 składzie , indywidualnymi umiejętnościami bije na głowę kazdego gracza PBB . ( przynajmniej w teorii)
7) nieumiejętność mobilizacji zawodniów przez trenera . Coraz więcej jest przesłanek że Maaskant nie ma już żadnego wpływu na zespół . Każdy zawodnik gra po swojemu .
Jak jestem przeciwnikiem zmian , tak w zimie trzeba rozliczyć trenera ze wszystkich porażek . Takiej Wisły jak dziś nie da się oglądać i ludzie nie będą jej oglądać . Zresztą samo za siebie mówi frekwencja . Czy inny trener osiągnąłby z tym zespołem tyle co Maaskant ? sądzę że tak , MP w zeszłym sezonie przy potwornie słabej lidze , udało się . W tym , przejście Litexu ( mecz na wyjeździe na farcie ) to sukces który przyszedł również względnie prosto . Pokonanie słabego tego dnia Fulham ? Wisła wygląda na drużynę zagubioną , gdzie zbyt wiele rzeczy zależy od przypadku , jaka moż ebyć reakcja właściciela na to wszystko ?
Ostatnio edytowane przez Karherop : 30.10.2011 o godz. 10:03.
|