JrQ- napisał(a):

naprawdę uważasz, że to Maaskant jest obecnie największym problemem Wisły, którego trzeba natychmiast zmienić?
bez napinki
edit:
inny trener nagle sprawi, że Jaliens zacznie grać lepiej w defensywie, Osman nauczy się podawać, Lamey zacznie szybciej biegać, Diaz nie będzie krzywo chodził, Kirm zacznie dryblować, Boguski zacznie dobrze przyjmować, a Garguła rozgrywać?
|
Nie, nie uważam tak. Pisałem wiele razy, że powinien dograć kontrakt do końca.
Jest kilka czynników słabej gry Wisły, akurat On jest jednym z nich. Jest bardzo słabym trenerem. Uważam, że wręcz kiepskim. Chciałbym znaleźć coś na Jego usprawiedliwienie, ale za bardzo nie mogę. Natomiast zdaję sobie sprawę z innych uwarunkowań, jak choćby brak akademii, boisk treningowych czy spójnej polityki Cupiała.
Ale niestety nie zmienia to faktu, że drużyna nie notuje żadnego progresu, nie mamy wypracowanych schematów, automatyzmy w grze, piłkarze nie mają pomysłu, nie wiedzą, co grać, drużyna nie jest w ogóle zmotywowana. Do tego dochodzą fatalne błędy w motoryce zespołu. Kogo mam zatem winić?
Czy takie PBB ma większy budżet, lepszych zawodników, lepszą baze szkoleniową czy akademię?
Albo ŁKS, Widzew, Lechia i wiele więcej drużyn, z którymi dostaliśmy łoty?
Nie mam pretensji o porażki z amicą czy Legią, ale na miłość Boską...
Przecież my jesteśmy żenujący...