Mario Nh napisał(a):

Jak tak czytam te wasze argumenty do zwolnienia trenera to nasuwa mi sie jedna myśl.
Dlatego właśnie nikt z wysokiej półki nie odważy sie zasiąść na ławce trenerskiej w Wiśle.
Oczekiwania są ogromne.
Bazy treningowej, wychowanków, szkółki żadnej. Pieniędzy mało na wzmocnienia...
Gdy Robert przychodził do Wisły to czytałem tutaj o wsparciu, zaufaniu w trudnych momentach. ..
I jeszcze jedno. Trener powinien pozostać... przynajmniej do końca rundy, według mnie.
|
Teraz zmiana trenera nic nie da. W połowie sezonu przyjdzie ktoś kto zacznie od nowa wszysto ustawiać i trochę czasu minie zanim zespół zacznie grać tak jakby nowy trener chciał.
Jak widać można ściągnąć wartościowych zawodników nawet i za darmo (Iliev) ale jeśli ktoś nie spełnia oczekiwań (Lamey, Jaliens) to już dawno powinno go tu nie być.
Fakt że jeśli zespół nic nie gra to trener musi na to wpłynąć. Ale odkąd Maaskant jest tutaj to jak nie ma pomysłu na grę to są długie piłki. Nie ma gry na jeden kontakt, sa miliony podań i zero sytuacji. niestety Maaskant robi ciągle robi dobrą minę do złej gry.
Zastanawiam się jakiego szoku potrzeba drużynie żeby zrozumieć że grają lipę...