grzesiek9000 napisał(a):

|
Jeśli uważacie, że zwolnienie Maaskanta jest lekiem na całe zło to wam "gratuluje" trzeźwego myślenia. Narzekacie, że nie grają Polacy, a w moim odczuciu po prostu są dramatycznie słabi. Wiem, że boli, ale trzeba to sobie powiedzieć To co pokazuje Garguła, Boguski to istny sabotaż. Co pokazał Brud w meczu z Limanovią? wielkie nic. Weźcie pod uwagę jak osłabiona jest teraz Wisła, moim zdaniem i tak Maaskant wyciąga z nich maksimum. Podbeskidzie to nie są ogórki pokazali to w Warszawie na Łazienkowskiej. Maciusia nie zwolnili i dobrze na tym wyszli. Z nami myślę, że będzie podobnie.
|
A co Boguski zapomniał jak sie gra w piłkę? Dwa lata temu ciągnął całęą grę i przy Maaskancie zapomniał? Czy może grając po 5 minut w meczu ciężko nabrać pewności. Kirm gra dużo lepiej? Nie sądzę, a psuje powietrze w każdym meczu od początku do końca. Co najmniej kilka meczów zagral dramatycznie i kopie sie po głowie dalej. Co sobie myśli gość z ławki? Po co mam zapieprzać na treningach ? Żeby siedzieć na ławie? Skoro nawet żenująca gra nie powoduje zmian w składzie. Więc sie op... i efekty są widoczne.
ps. Chyba ze nasza śmieszna liga jest zwyczajnie ustawiana i dziś musieliśmy przegrać. Ale to Maaskanta pogrąża jeszcze bardziej. Pamiętam że Basałaj mówił rok temu że nowy trener "musi zrozumieć realia ligowe". Co to niby ma znaczyć?