|
Robert Maaskant - fajny człowiek, lubię go ale niestety jako trener się nie sprawdził. Wiele ostatnich meczów było męczarnią w naszym wydaniu ale łudziłem się, że Robert to poskłada i będzie dobrze. Dziś niestety widzę, że nic z tego nie będzie - cofamy się i to coraz bardziej. Naszej gry nie da się oglądać, to jest parodia piłki. Już zdążyłem się przyzwyczaić, że w obronie grają jakieś pajacyki, po tym meczu widzę, że w ataku jest niewiele lepiej. Oddać jeden celny strzał przez całe spotkanie to jest kompromitacja. Trenera, zawodników, prezesa - wszystkich. Żeby to można było zrzucić na brak doświadczenia i ogrania to bym jakoś zrozumiał. Jednak grają emeryci bez jakichkolwiek perspektyw, nie budujemy drużyny na przyszłość. To co teraz jest to zlepek podstarzałych gwiazdeczek nie bardzo wiedzących w jakim klubie się znaleźli. Niestety ale czas Maaskanta się skończył, nawet jego najwięksi obrońcy (do których sam się zaliczałem) muszą przejrzeć na oczy. Gramy kompletną katastrofę, nie można tego tłumaczyć tylko słabymi zawodnikami. Ktoś tym pajacom dał kontrakty. Ktoś ich zaakceptował do drużyny. Ile jeszcze razy taka łajza jak Palijić założy koszulkę z Białą Gwiazdą. Nie mogę już na to patrzeć!
|