|
Brak słów. To co wyprawiała dziś ta drużyna w pierwszych 20 minutach to była jakaś parodia piłki nożnej. Palic jest tak dramatycznie w....iający że aż nie da się tego opisać. Chyba myślał o wypadzie do bonarki zamiast o grze. Reszta nie lepiej. Nunez - człowiek która popełnia ogromną ilość strat i to w takim miejscu boiska że idą z tego groźne kontry. Kirm - skrzydłowy widmo. 0 dośrodkowań 99% podań do tyłu - lepiej jakby go w ogóle nie było. Garguła - 7 kontaktów z piłką zanim uda mu się ją opanować - 90% podań do tyłu. Boguski - szkoda chłopaka bo już wolałbym żeby on grał niż ta pokraka Kirm, ale też mnóstwo strat i 0 przebojowości. Jedyni którzy zagrali dziś poprawnie to Pareiko, Jaliens, Wilk, Biton, Iliew. Resztę ciężko nazwać piłkarzami, nie mówiąc już o reprezentowaniu tak zasłużonego klubu jakim jest Wisła. Mam nadzieję że ta porażka ruszy lawinę zmian w klubie. To niewiarygodne żeby Wisła grając przy Reymonta z beniaminkiem miała 1 rzut rożny i oddała 1 strzał na bramkę.
Dobrze że nazbieraliśmy trochę punktów bo kolejne mecze mogą być równie ciężkie. Jak za tydzień nie będzie zwycięstwa w derbach to pan Maaskant niech już nie wraca przez nawet przez Błonia, a szybciutko pakuje manatki i wyjeżdża
|